Witam

na moim Blogu

Tutaj macie okazję zobaczyć jak wygląda życie fotografa.

Koronawirus,a spacery i sport

rezerwat zimny dół

To tematy bardzo drażliwe. Bardzo.
Mamy już nagonki, zdjęcia robione z ukrycia
rodzinom z wózkiem, rowerzystom i biegaczom.

Nie mnie orzekać decyzja słuszna,czy nie. Jest akcja związana z koronawirusem
„zostań w domu” i koniec.Turystyka oficjalnie leży.
Jednak część z was nie chce słuchać non stop w mediach
o tym jak jest źle, albo regularnie trenujecie lub cokolwiek innego.
Chcecie się wyciszyć, posłuchać szumu wiatru, brzęczenia owadów,a przy okazji
zgodnie z zaleceniami ograniczać spotykanie się z innymi ludźmi.

Wobec tego NIE OCENIAM czy spacerować, biegać , jeździć itp.
Czy zakaz jest zgodny z prawem czy nie.
Oferuję wam wiedzę, gdzie można zostawić samochód i wyjść na szlak,
polną drogę, do lasu, lub kamieniołomu i jednocześnie ograniczyć możliwość spotkania innych
osób w porównaniu do miejsc bardziej znanych turystycznie.
Sport,spacer i kojenie nerwów.

 

Na początek polecam wam zaopatrzyć się w mapę papierową lub w wersji elektronicznej.
Najlepiej taką najdokładniejszą, czyli np. od Compass.

Nagłówek to będzie od razu też link do koordynatów na google maps.

 

Dolina Aleksandrowicka

Krótka, zróżnicowana dolina z jednym z najlepszych parkingów.
Idealna na spacer, dynamiczne bieganie i zbieganie. Z rowerem może być ciężej.
Ze skały „Krzywy Sąd” rozpościera się bardzo fajny widok.
Dolina w której spotkałem całą rodzinę dzików włącznie z młodymi i wiecie co zrobiły?
Uciekły. Tak, bo dziki głównie uciekają. Nie wierzcie w bajki.

Wąwóz Półrzeczki, Padana Góra

Parkujecie sobie na parkingu Doliny Mnikowskiej i wio.
Ale nie do doliny Mnikowskiej tylko przez drogę na północ.
W kierunku Wąwozu Półrzeczki. Mnikowska pewnie będzie zaludniona, ale
turystów w Półrzeczki jak na lekarstwo. Trzymając się niebieskiego szlaku
w końcu dojdziecie do pól i tej góry o tej dziwnej nazwie.
Stamtąd mamy piękny widok na okolicę włącznie z samolotami startującymi/lądującymi
na lotniku w Balicach (w zależności od tego jakie kierunek sobie umyślą).

 

 

Rezerwat Zimny Dół

Prawdziwy ewenement. Napisałem już kilka artykułów o tym miejscu.
Wykonałem wydruki na zamówienie. Środek sezonu, koronawirus,
korki na zakopiance – no po prostu co by się nie działo. To miejsce jest zawsze puste.
Tuż za doliną Mnikowską. Parking zaraz przy drodze.
To jest dla mnie niesamowite,że turyści jeżdżą do skalnych rajów setki kilometrów dalej
a mało kto wie o takim cudzie zaraz przy Krakowie.

rezerwat zimny dół rezerwat zimny dół rezerwat zimny dół rezerwat zimny dół

 

Pola w Owczarach, Trojanowicach i Zalew Zesławicki

Wszystkie te tereny z gminy Zielonki łączy to,że otacza je kawał terenu
do spacerów, biegania i jazdy na rowerze.
Z pól w Owczarach jednym cięgiem można przeskoczyć do Niebyłej i
przez Świnczów do doliny Korzkiewki.
Z pól w Trojanowicach rozpościera się często widok na Kraków i Tatry.
Zalew Zesławicki to już w ogóle szał.  Można zaparkować przy samym
wiadukcie kolejowym po czym okrążyć spokojnie zalew na około.
O ile przez środek można kogoś spotkać to wokół już o wiele mniej osób.
Mimo bezpośredniej bliskości Krakowa i Nowej Huty.

 

 

Kamieniołom Dębnik

Tam to już w ogóle diabeł mówi dobranoc.
Sam kamieniołom to jest dość spora połać terenu.
Idzie spotkać parę osób na ścieżkach obok, ale sporadycznie.
Z kamieniołomem jest tak,że teoretycznie jest tam zakaz wstępu wchodząc
od strony miejscowości Dębnik. Takowych znaków jednak nie ma
jadąc od pól w Paczółtowicach, więc ja już sam nie wiem.
Ale miejsce na spacer czy bieganie, by nie narażać się koronawirusowi wydaje się idealne.

kamieniołom dębnik kamieniołom dębnik kamieniołom dębnik kamieniołom dębnik

 

Co dalej?

W chwili pisania tego tekstu „zamknięto” lasy i parki narodowe.
Koronawirus,a konkretniej obostrzenia z nim związane sprawiły,że bieganie,
spacerowanie i wszelaki sport w lesie stał się nielegalny.
Nie wiem czy to zgodne z jakąkolwiek podstawą prawną. Nie mnie to oceniać.
Decyzja należy do was. Niemniej miejsca które wam pokazałem wiążą się
z bardzo małą szansą spotkania kogoś innego niż prawdziwego turysty i zapaleńca
aniżeli polujących by zrobić wam zdjęcie iż łamiecie prawo.

Decyzja należy do was.

Acha i będzie kolejna część 🙂

 

Chcesz być na bieżąco?

>> <<