Witam

na moim Blogu

Tutaj macie okazję zobaczyć jak wygląda życie fotografa.

Śnieg i początki zimy w Dolinie Bolechowickiej

Prawdziwie zimową galerię z doliny Bolechowickiej jeszcze wam pokażę.
Ale na początek zobaczmy sobie początki zimy.

 

Wtedy to na spacerku z psem, którego można zobaczyć na jednym ze zdjęć 
weszliśmy na mniej znane miejsca w dolinie Bolechowickiej.
Jura Krakowsko-Częstochowska w ogóle bardzo dużo ma w sobie takich niespodzianek
zaraz obok szlaków.
Czasem wystarczy tylko troszkę chęci,a czasem też odwagi, bo wiele miejsc jest 
ciężko dostępnych ,a wapienne skały są bardziej niż zdradliwe.

Na początek wystarczy zaparkować od strony Karniowic.
Tam jest parking – jeszcze.
Idąc w kierunku krzyża na górach karniowskich widok mamy taki:

 

Trzeba zejść nieco od filaru pokutników. Teraz jest o wiele łatwiej.
Stok został sporo oczyszczony z krzaków.

 

W każdym razie większość fotografuje bramę bolechwicką od frontu,
albo wychodząc na jeden z filarów.
Ja bardzo lubię widok ze środka doliny. Zwłaszcza w zimie jest to miejsce
mocno zdradliwe i wymaga pewnej wprawy, by nie zrobić sobie kuku.

Ale tenże jurajski widok jest tego wart.

A tutaj jeszcze piesełek w kamizelce, która bezpośrednio jest przypinana do pasów bezpieczeństwa.
Pieseło w ogóle ma taką „bazę” na tylnich siedzeniach. W rodzaju usztywnionego, otwartego namiotu gdzie nie poleci
za bardzo na boki, ani w przód jakby był dzwon.

Dobrze.

A jak jeszcze skończy się ta ciapa i chwyci porządny mróz,
to uzupełnię galerię o jakiś okoliczne doliny.
Musicie jednak zrozumieć, że gmina Zabierzów nie ma żadnej umowy ze mną i 
priorytetem na rok 2021 jest Wielka Wieś i Zielonki 🙂

Chcesz być na bieżąco?

>> <<