Witam

na moim Blogu

Tutaj macie okazję zobaczyć jak wygląda życie fotografa.

Nowi mieszkańcy zamku Tenczyn

Mieszkańcy zamku Tenczyn

Podobno o czasów pożaru w 1769 nikt na stałe nie mieszkał
na Zamku Tenczyn w Rudnie,a przynajmniej nie dłużej niż jedną noc 😉

To się zmieniło całkiem niedawno, zamek znów jest zamieszkany.
Nikt nie mówił,że to muszą być ludzie.

Pokrótce, to kotka się okociła i z małe z racji urodzenia się 
na zamku , chyba z automatu mają tytuł szlachecki i nazwisko.
To tak jak z urodzeniem się na terenie USA 😉

Foto misja specjalna

Z racji tego,że mamy praktycznie jesień i noce są coraz zimniejsze.
To podjęto starania, by małe kotki
o tak wyjątkowym pochodzeniu znalazły nowy dom.

Trudne to nie będzie mimo,że dziedziczą nazwisko, ale bez zamku 🙂

Miały w tym pomóc zdjęcia.
Próbowano co nieco wykonać smartfonem, ale jak to z telefonami bywa.
Lata mijają,a funkcje foto lepsze mają tylko na papierze.

Zwłaszcza,że ta część zamku jest wyłączona ze zwiedzania, jest tam ciemno
z niewielką ilością światła przebijającego się przez drewniane drzwi.

Aparat z pełną klatką i dobrą lampą by spokojnie sobie dał radę.
Ha, Z6 II nawet i bez lampy, ale po co sobie utrudniać sprawę w imię wydumanego
artyzmu. Akcja miała być szybka, prosta i skuteczna.

To są wpół dzikie koty. Nie ma czasu, miejsca na blendy, statywy, dodatkowe oświetlenie.
Koty mnie nie znają, boją się (albo i nie) i w ogóle minimum ruchów – maksimum zdjęć.

Wobec tego kto inny miał to robić, jak nie ten – który swoją karierę na zamku zaczynał 
od wkradania się do niego po murach ? 😉

Oto efekty

Akapit dla fotografów

Nie nie mietki.
Nie było pełnej klatki. To Olympus OMD 5 Mark II, tylko że 
topowymi szkłami 😛
Do tego świetna lampa, od nieistniejącej już firmy Metz.
Zaskoczenie? A wygląda jak obrazek z pełnej klatki. 
Uwielbiam tak hobbystów robić w ciula. 
W foto są ważniejsze rzeczy niż sprzęt.

Czyli co?

Być w odpowiednim czasie i w odpowiednim miejscu.
I żeby jeszcze palce wam się nie poplątały w panice.
I jeszcze najważniejsza rzecz.

Jaka?

W fotografii i filmowaniu najważniejsza jest dyspozycyjność.
Bo jak zareagujecie jak w niedzielę dostajecie smsa „a dziś nie dasz rady?”
Trulka daje radę. #szybkijakblyskawica

Tutaj jest reakcja na zbliżenie się kogoś, kto nie wzbudza zaufania u mamy 🙂

 

Jak zdjęcia zostały wykonane,że tak ładnie pozują?

To proste. Nie lubię kotów.
A na Zamek Tenczyn w Rudnie mimo,że zaglądam
bardzo rzadko i nigdy turystycznie.
To czuję się tam jak u siebie.
Koty też się między sobą jakoś tak średnio lubią.
Robiłem dokładnie to co one.
Udawałem,że to moje miejsce i jestem tutaj od zawsze.
Wystarczy bez wątpliwości chodzić jak po swoim i tyle.

Małe pewnie myślały „to nasz”. Przyjrzyjmy się.

Kolejna część historii zamku

Zamek jak widać ciągle żyje i historia toczy się dalej.
Obok legend o skarbach, historiach o bitwach dołączają koty
i szalone sesje zdjęciowe tuż obok pustułki strącającej drony.

Cieszę się,że biorę w tym udział

A na koniec zdjęcie kota, który jest reinkarnacją 
malarza z Braunau am Inn 🙂

 

Chcesz być na bieżąco?

>> <<